Napisane przez Wacław Krankowski, dnia 10 kwietnia 2026 22:42
15. Halowe Mistrzostwa Europy w Lekkiej Atletyce Masters już za nami. "Standard Toruński" na jeszcze wyższym poziomie odnotowany, a ja Wacław nie potrafię się cieszyć z tego sukcesu. Cieniem na całym wydarzeniu kładzie się nagła śmierć mojej ukochanej, znanej zdecydowanej większości naszych reprezentantów, żony Barbary. Żadne sukcesy organizacyjne, ani medalowe nie są w stanie wynagrodzić mi straty, myślę że nie tylko mnie, jaką jest nagłe pożeganie się z nami Basi. Wybaczcie mi ten wpis, ale myślę że Basia zasłużyła na to.
Wszystkim dziękuję za udział w Mistrzostwach, za doskonałe wyniki i życzę dużo zdrowia i dalszych sukcesów.